ZARZĄDZANIE ZESPOŁEM - 22-23.03.2018 SZTUKA WYSTĄPIEŃ PUBLICZNYCH – GENIALNY MÓWCA 08-09 marca zapoznaj się z ofertą LIFE & BUSINESS COACHING! Profesjonalna Sekretarka/ Asystentka 12.02.2018 r.!
 

Artykuły

Zarządzanie zespołem - cz. IV

Wszyscy rodzimy się jednakowi. Dostajemy od losu dar. Każdy z nas, bez wyjątku go otrzymuje. Dar. Możliwość tworzenia, kreowania rzeczywistości. Niestety, jesteśmy zbyt leniwi lub tylko znanego nam własnego wygodnictwa, gotowi dostrzec ten fenomen. Jesteśmy za bardzo wpatrzeni w siebie i jednocześnie aroganccy do życia. Ciągle skonfliktowani i nastawieni na branie, nie zaś na dawanie oraz prawdziwe współuczestniczenie. W swojej postawie jesteśmy roszczeniowi i pretensjonalni. Wymagamy „coś” od życia i jesteśmy przekonani, że ciągle nam się cokolwiek należy. Chcemy tylko dostawać, brać – samemu nie dając nic w zamian. Notorycznie czegoś żądamy. Ale przecież jest inaczej – życie daje nam wybory. Całą gamę kolorów fantastycznych możliwości. Możemy rysować, malować  korzystając z tej obszernej palety, która umożliwia proces tworzenia. W tej różnorodnej kolorystyce pełnej możliwości wyborów nie ma zenitu. Mamy szansę być w jakiejś historii, w samym środku – w epicentrum jej kształtowania. Jednak (po wielokroć), żart w stosunku do nas samych, jak też wynikający z owego żartu cynizm przywołany (często nieświadomie i bezwiednie) przez innych, powoduje zbliżenie się do katastrofy naszej utopi. Wiara, samouwielbienie w doskonałość doprowadza nas do ostracyzmu. Sami siebie wykluczamy. I właśnie wtedy, w najbardziej spektakularny sposób żerują i wysysają z nas wszelkie wartościowe soki wszyscy ci tak zwani gorsi. Paradoksalnie – pozwalamy im na to. Oczekująca na działanie „granica” zatrzymuje ten niepojęty idealizm w momencie, gdy naprawdę jesteśmy lepsi i ciekawsi. Dopiero wtedy, kiedy wypełniamy i wciąż doskonalimy pełen warsztat umiejętności możemy wyeliminować stojące przed nami zagrożenia ze strony innych. Tylko i wyłącznie determinacja, pracowanie nad sobą w sposób prawdziwy, wyklucza następstwo niepożądanych zdarzeń, jego sytuacji. Wówczas i wtedy właśnie, wszelkie ułomności zastępuje profesjonalizm, który wymaga czasu. Ten czas to praca nad sobą.

Nikt nie jest idealny od razu. Jesteśmy tylko ludźmi. Składamy się z sukcesów i porażek. Nie jesteśmy doskonali (chociaż chcemy być tak postrzegani), to sprawa oczywista. Wielu naszych współczesnych polskich „liderów” w sposób tak wybitnie czytelny i w jakimś sensie skuteczny, uwierzyło, że: „…W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle”. Hm…, niestety znikoma większość wie, że to bzdura - i ma rację. Tak naprawdę nie jest także prawdą to, że : „Zuzanna lubi je tylko jesienią”. To fikcja, nieprawda, fałsz i niepotrzebne złudzenie. Zastosowana przeze mnie w sposób celowy alegoria jest także dodatkową formą zwrócenia uwagi na istniejący problem. Jest równocześnie kolejnym substytutem do odnalezienia właściwych fabuł prawdziwych zdarzeń i zastanowienia się nad polityczną poprawnością komunikowanych historii. W krótkich fragmentach dobrze doprecyzowanych dialogów jest często ukryty format niezwykłych wypowiedzi. Ważne, byśmy szukali rozwiązań, filozofii idealizmu, kontrapunktów. Czasem własne zadufanie i niczym nie udokumentowana wiara w swoje siły doprowadza do przewidywalnej oraz nieuchronnej porażki. Prezentacja złych poglądów i chęć udowodnienia innym, że jesteśmy w stanie władać losem podwładnych, może okazać się naszą największą zmorą. Nie musi tak być i nie powinno. Nigdy. Bo niby z jakiego powodu? Moje pytanie zmierza ku zasadnym odpowiedziom: po co, w jakim celu i dlaczego pozwalamy na złe zarządzanie zespołem? Logika i emocje są sensem wszystkiego - są jego podstawą.


Logika wyznacza ważne kryteria naszych zachowań i postępowania. Emocje to łamią, kierują się czuciem tego, co nieodgadnione. Logika jest służebnicą emocji i odwrotnie. Nie możemy i nie powinniśmy o tym zapominać. Ten rodzaj spójności  jest i pozostaje jednym z fundamentów dobrego zarządzania. Nie da się pominąć logiki i emocji. Logika jest, bywa i zawsze pozostanie matematyczna. Emocja uwypukla wszelkie fundamenty spraw niedefiniowalnych. Logika oblicza, emocje wielokrotnie dewaluują obliczenia. Powstaje sensowne pytanie: gdzie jest diametralna i właściwa skala dobrych rozwiązań? Niestety, nie ma takiej skali. Nie ma jej i nigdy nie będzie. Wszystko sprowadza się do tej niezwykle wysublimowanej granicy rozsądku pomiędzy wyborem nad logiką lub emocją. Ustawieniem i zastosowania właściwego balansu, które w wielu przypadkach także pozostają ryzykiem. Dostrzeżenia tego, co inni nie mogą (mimo okularów), najnormalniej w świecie zobaczyć, dojrzeć, uwierzyć, zainwestować – i mieć. Wszystko jest ściśle związane z kwestią pojawiających się nieoczekiwanych i zupełnie nieprzewidywalnych przypadków. To wielka sztuka rozwiązywać dylematy uwzględniające istniejący relatywizm. Innym razem wydaje się brak logiki oraz emocji w postępowaniu. Jeszcze innym skutkiem jest bezduszny, niczym niepodyktowany i kompletny brak związany z komunikacją. I pewnie ten ostatni jest najważniejszym źródłem wszelkich niepowodzeń. To ten fakt złej, nieprawidłowej komunikacji doprowadza do odejścia wielu znakomitych, by nie powiedzieć wprost - wybitnych ludzi. Warto się zatrzymać w pędzie swoich zdarzeń, by zobaczyć stojących w rzędach wielu cudownych ludzi.


Będąc młodym człowiekiem, którym kierowały poglądy nie mające nic wspólnego z logiką, a już na pewno z ustabilizowaną emocją – sam popełniałem błędy, które odcisnęły znaczące piętno. I sens w tym, by za wszelką cenę nie upierać się przy swoim, tylko uwzględnić racje tych, którzy nas widzą i oceniają. Doprawdy, nie musi to w żadnym wypadku stać w sprzeczności z naszym ego. Brak stosownego dystansu do samego siebie powodował i mnożył następne konflikty z tymi, którzy mną zarządzali. Efekt fatalny, który niczego nie budował, a jedynie niszczył to, co mogło być istotną wartością samą w sobie. Przywołując wspomnienia mogę z całą pewnością powiedzieć, że wtedy przegrałem. To jedna z najbardziej skomplikowanych procedur , która jest bezpośrednio związana z relacją z ludźmi. A to sprawa najtrudniejsza. Odwołuję się do samego siebie, bo wiem jakie to ważne. Przefiltrowałem to na samym sobie i z pełną świadomością mogę polecać cząstkę swoich doświadczeń innym, by nie popełniali błędów, a jedynie skierowali swoje postępowanie w kierunku zwycięstwa. Dziś (mam taką nadzieję) zwyciężyłem, wygrałem i przynajmniej wiem i czuję na czym to wszystko polega. Jestem z tego dumny, jednocześnie nie zapominając o tym, że w życiu musi towarzyszyć nam zawsze prostota, skromność i pokora. Chcę patrzeć na sukces innych i cieszyć się z zadowolonych oraz pełnych szczęścia ludzi.


Od wielu lat tyle się mówi na temat dobrego zarządzania w firmach. Generalnie na całym świecie poruszana jest kwestia związana ze sposobem dobrego i sensownego prowadzenia zespołów. Powstają programy telewizyjne, gdzie pokazuje się szefów i ich style prowadzenia firm. W księgarniach dosłownie uginają się półki na ten temat, a autorzy w różnego rodzaju mediach prześcigają się w doradztwie i przekonywaniu, że to właśnie ich teoria oraz wypracowane techniki są tymi najlepszymi. I pewnie wielu z nich ma rację, za co bardzo ich szanuję i cenię. Sprawa wydaje się być fantastyczna i co więcej, jak się okazuje całkowicie rozwiązywalna. Jest w tym wszystkim jeszcze druga strona medalu, niestety ta gorsza. Jak twierdzi wielu autorów, wystarczy tylko dobrze pokierować „magiczną pałeczką mocy” i wszystko jest perfekt. Niezbędną pomocą okazuje się między innymi: zgłębianie całej „alchemii umysłu” i sięganie do „potęgi podświadomości”, wraz z cudownymi aparatami mocy wypracowanymi przez NLP oraz przez inne znakomite „uzdrowienia”. Wyposażeni w te apanaże bez problemu powinniśmy podążać i przedostawać się przez wszystkie arkana świata biznesu, jak też osobiste związki, które w bezpośredni sposób są związane z zarządzaniem. Fajnie - niech górę zwycięża naiwność dla naiwnych! Cudownie - niech „balon” wspaniałych oraz fenomenalnych osiągnięć sobie rośnie i pompuje się dalej w górę, a my sięgnijmy do podstawy tego co buduje prawdziwe relacje. Zobaczmy to co jest, czyli po prostu prawdę.
Przyglądam się temu zjawisku od lat, poruszam owy temat w trakcie wielu moich szkoleń, seminariów, wykładów czy spotkań. Pytam, ponieważ dostrzegam w opowieściach moich rozmówców poważny problem w umiejętnym zarządzaniu. Najbardziej katastrofalne w tym wszystkim jest to, że w najbardziej szczerych rozmowach dowiaduję się o tym, jak poważnie owi szefowie, kierownicy itd., po prostu sobie z tym nie radzą. Zatem problem wcale nie wydaje się jednostkowy. I okazuje się, że ów problem wcale nie jest tak prosty, jak mógłby się wydawać w sensie jego rozwiązania w realnej rzeczywistości. Co więcej, dla wielu ten rodzaj zagadnienia staje się tematem „tabu”, ponieważ sobie z nim nie radzą. Wolą ten temat ukryć przed swoim zespołem, niż pokazać bezradność, co w konsekwencji i tak doprowadza do dramatycznego efektu, czyli porażki.  Po wielokroć zderzam się z permanentną teorią, która nie znajduje wspólnej idei w zetknięciu z praktyką. Teoria – powtarzam „teoria”, w wielu przypadkach wcale nie przekłada się na działania praktyczne i nie ma nic wspólnego z jego realnością.


Tekst: Artur Sokołowski


powrót do listy artykułów

Najbliższe szkolenia:

  • 26-27.02.2018

    SPRZEDAJ SIEBIE – PERSONAL BRANDING

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 05.03.2018

    LWICA BIZNESU

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 07.03.2018

    RADZENIE SOBIE ZE STRESEM

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 08-09.03.2018

    SZTUKA WYSTĄPIEŃ PUBLICZNYCH – GENIALNY MÓWCA

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 12-13.03.2018

    TECHNIKI MANIPULACJI I PERSWAZJI - wywieranie wpływu

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 12.03.2018

    PROFESJONALNA SEKRETARKA/ASYSTENTKA

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 15-16.03.2018

    INTELIGENCJA EMOCJONALNA I AUTOMOTYWACJA W BIZNESIE

    Warszawa/ Central Tower

    więcej

  • 16.03.2018

    TRENING ASERTYWNOŚCI

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 19-20.03.2018

    TRAIN THE TRAINER - szkolenie dla trenerów

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 22-23.03.2018

    ZARZĄDZANIE ZESPOŁEM - Trening Menadżerski

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 23.03.2018

    EFEKTYWNOŚĆ OSOBISTA I ZARZĄDZANIE SOBĄ W CZASIE

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 26.03.2018

    DYKCJA I EMISJA GŁOSU

    Central Tower, Warszawa

    więcej

  • 29-30.03.2018

    NEGOCJACJE BIZNESOWE

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 16-17.04.2018

    PROFESJONALNA OBSŁUGA KLIENTA     

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 27-28.04.2018

    ZARZĄDZANIE FLOTĄ SAMOCHODOWĄ

    Warszawa - Central Tower

    więcej

Repertuar Szkoleń

 

 

Opinie o nas

Polecam każdemu, kto chce iść na porządne SZKOLENIE, aby pracować i ćwiczyć a nie na pseudo wykłady...

Mariusz z Katowic
www.inwestycjawkadry.info.pl

  • Umiejętności interpersonalne, wiedza, inspirująca postawa, łatwość nawiązywania kontaktu z uczestnikami.

  • Wysoki poziom kompetencji, wiedza, doświadczenie zawodowe i profesjonalne podejście do Klienta.

  

   BUSINESS STUDIO
   ul. Dworcowa 38 lok. 45
   05-500 Piaseczno k. Warszawy

 

 + 48 691 205 004

 

Napisz do nas

*
*

Współpracujemy z:

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej na temat Cookies w Polityce Prywatności.