ZARZĄDZANIE ZESPOŁEM - 24-25.05.2018 SZTUKA WYSTĄPIEŃ PUBLICZNYCH – GENIALNY MÓWCA 21-22 czerwca zapoznaj się z ofertą LIFE & BUSINESS COACHING! INTELIGENCJA EMOCJONALNA 14-15 czerwca TECHNIKI WYWIERANIA WPŁYWU 25-26.06.2018
 

Artykuły

Zarządzanie zespołem - cz. III

Szef musi być ewidentnym prekursorem idei. Moment zjednoczenia zespołu nie kończy się na jej znalezieniu i zgrupowaniu. Nie jest także formalnym przekazaniem fantastycznych rozwiązań. To dopiero początek. Etap pracy, rozwiązywalność sporów, konfliktów – które są wpisane w proces delegowania zadań – to właśnie stanowi siłę i uwydatnia profesjonalizm zarządzającego lidera. Zrozumienie, identyfikacja i sposób oraz forma załatwienia, zażegnania problemu wiele mówi o dojrzałości osoby zarządzającej. Znalezienie sytuacji problematycznej nie jest jedynym wyznacznikiem dobrego kierowania zespołem – jego rozwiązanie jest dowodem siły i kompetencji przywódcy, czyli właściwego „lidera”. Istota i cały sens związany z jego postępowaniem jest i tkwi w nim samym. Ten, kto chce zarządzać innymi, najpierw musi idealnie zarządzać sobą. Co to znaczy? Musi przede wszystkim wiedzieć: kim jest, gdzie jest i dokąd zmierza. Ktoś powie – jakie to banalne, jakże proste i oczywiste – przecież znam odpowiedzi. Zatem, nic bardziej prostszego: po prostu – odpowiedzmy sobie na te podstawowe pytania. Sens w tym, byśmy zatrzymali się na tych odpowiedziach naprawdę. Dokładnie na tych, a nie innych pytajnikach. I prawdziwie odpowiedzieli sobie na te (niby tak proste, łatwe i mało problematyczne) pytania. Bądźmy szczerzy – odpowiedzmy je tylko sobie – nie innym. Poszukajmy w sobie prawdy. Dotrzyjmy do znalezienia rzeczywistych i niczym nie zmanipulowanych przez nas samych odpowiedzi. Jak znam życie, tutaj zaczynają się prawdziwe i złożone dylematy dla osoby, która nie chce kłamać. Dla każdego, kto nie chce się spotkać z własnym obrazem nawiązującym do portretu „Doriana Grey’a”. Czy projekcja naszego „ego” musi być zawsze prześmiewcza i dramatyczna, jak u Wild’a? Nie musi i nie powinna. Nasze lustro także nie musi nam odpowiadać jak w baśni braci Grimm. Nie zawsze jesteśmy „najpiękniejsi”. Pamiętajmy, możemy oszukiwać innych – siebie nie oszukamy, nigdy! Brak konsekwencji naszego przyznania się do prawdy może być przecież krzywdą innych. Czy warto mieć kogoś na sumieniu, tylko dlatego, że żądzą nami egoistyczne, manieryzowane pobudki? W moim przekonaniu – nie. Decyzja jest oczywiście tylko i wyłącznie po naszej stronie.


Sam byłem świadkiem nieudolnych rządów i tym samym rozpadających się zespołów. Istny, dosłowny dramat w rozgrywającym się dramacie. Zalążek owego problemu i wynikającego z niego dramatu tkwił w swojej podstawowej fazie rozwoju, w początkowym cyklu jego powstawania. Wszystko, od samej (wyjątkowo ciężkiej) inauguracji, po kres jej „świetności”, wskazywało drogę torując ją ku porażce. Uwięziony zespół przez „chorego przywódcę” i zniewolony jego władczością, nie mógł w dłuższej konsekwencji liczyć na sukces. Ale brakło w nim odwagi, kreatywności i samowyzwolenia. Okazało się, że twórcza mgła okryła „domy i ulice, weszła nawet w szpary między okiennice”. Siedzieliśmy w mieszkaniach, a za oknem „działy rzeczy się okropne”. To, co miało być piękne -  nie było nim wcale. A to co brudne i zakurzone, obrastało w kolejne fazy katastrofalnych, następujących po sobie stert nieuporządkowanych i śmierdzących śmieci. Jak dziś świat to nam wspaniałomyślnie udowadnia, warto także zająć się selekcją i segregacją na to, co płynne, stałe, czy warte przeróbki itd.,. Ten dość czytelny i przytoczony przeze mnie w sposób świadomy rodzaj alegorii, subtelnej przenośni, nie jest zapodany z mojej strony bez powodu. Byłem po prostu autentycznym świadkiem złego zarządzania, które skończyły się katastrofalnie. Obserwowałem to (i co więcej), byłem żywym świadkiem w sercu rozgrywającego się dramatu zdarzeń. Byłem wtedy młodym człowiekiem po studiach, który patrzył na fantastycznych, prawdziwie kreatywnych, wrażliwych, inteligentnych, pełnych zapału ludzi, którzy „krzyczeli” – jesteśmy! Ale ten głos okazał się „niesłyszalny”. Wszyscy, albo znaczna jego część krzyczała do beztalencia. Bo lider musi mieć talent. Jeśli go nie ma (i co gorsza), chce rządzić tymi, co mają jego pokłady – tylko ze swoich egoistycznych pobudek – niszczy i doprowadza do umniejszenia talentu innym. Ale talent to nie nauka jazdy na rowerze. To coś więcej, on nie znika nigdy. Jeśli jest w nas, to drzemie w uśpieniu i czeka. Warto go obudzić.


Wiem, ktoś powie za chwilę: „…no, tak – ale mam przynajmniej talent do niszczenia”. Wychodząc naprzeciw temu słowu, powiem wprost: to naprawdę nic wielkiego. Coś takiego ma każdy dureń. Wystarczy nie robić - nic.
Powodem rozpadu wielu wspaniałych zespołów, a także permanentny związek pomiędzy  tymi, którzy nimi zarządzają są braki wynikające ze zrozumienia podstawowych potrzeb grupy. Te ściśle związane i analogicznie skorelowane ze sobą działania wciąż niestety pozostają podstawowym budulcem w anachronizmie myślenia, a także postępowaniu wielu jednostek. Fundamentem pozostają tutaj ograniczenia wynikające z braku szerszego myślenia ukierunkowanego na kreację. Codziennie, w całym gąszczu niepotrzebnych zdarzeń zanika i ginie wielu cudownych ludzi. Zostają rzeźby i zdeformowane obrazy. Wolimy stawiać nieestetyczne pomniki „dwulicowym ideałom”, które w moim pojęciu są i zawsze pozostaną skandalem. To oczywiście kwestia gustu i smaku – każdy wybiera to, co jemu najbliższe. Spora grupa liderów nie umie, lub nie potrafi odnaleźć wartościowych proporcji  pomiędzy tym, co jest sensem i jego brakiem – i mówiąc wprost: panicznie boi się lepszych od siebie. Pogwałcenie praw drugiego człowieka staje się w wielu przypadkach normą. Niestety, kolejny raz dramaturgią zdarzeń pozostają ludzkie, podstawowe błędy. To wypadkowa i wynik dostępnych na rynku „lornetek i szkieł kontaktowych”. Szybkość współczesnego życia, jego tempo destabilizuje niedostrzegalną asymetrię wielu zdarzeń. To normalne. Każdy z nas ma prawo do ich popełniania. Nie możemy wstydzić się naszych ułomności, bo przecież z nich się składamy. Jednak, nasze „ego” nie może w karkołomnym systemie zdarzeń pozostawać w stanie impulsu doprowadzającego nas do stanu pierwotnego. Rozwój do czegoś przecież zobowiązuje. Paradoks powstającej histerii nie może polegać na doprowadzeniu naszej świadomości do patologicznych wspomnień i ograniczenia naszego „ja”. Ale musi być to mądre i dobre. Ludzkie niedociągnięcia są przecież jedną z naszych cech, które towarzyszą nam od pokoleń. Rozwijamy się, a wraz z naszą świadomością docieramy do kolejnych obszarów codziennego jestestwa. To nasz świat, jego dobro i błogosławieństwo.

Tekst: Artur Sokołowski


powrót do listy artykułów

Najbliższe szkolenia:

  • 24-25.05.2018

    ZARZĄDZANIE ZESPOŁEM - Trening Menadżerski

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 25.05.2018

    EFEKTYWNOŚĆ OSOBISTA I ZARZĄDZANIE SOBĄ W CZASIE

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 28.05.2018

    RADZENIE SOBIE ZE STRESEM

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 04-05.06.2018

    SPRZEDAJ SIEBIE – PERSONAL BRANDING

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 08.06.2018

    TRENING ASERTYWNOŚCI

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 11-12.06.2018

    PROFESJONALNA OBSŁUGA KLIENTA     

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 11-12.06.2018

    TRAIN THE TRAINER - szkolenie dla trenerów

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 14-15.06.2018

    ZARZĄDZANIE FLOTĄ SAMOCHODOWĄ

    Warszawa - Central Tower

    więcej

  • 14-15.06.2018

    INTELIGENCJA EMOCJONALNA I AUTOMOTYWACJA W BIZNESIE

    Warszawa/ Central Tower

    więcej

  • 18.06.2018

    PROFESJONALNA SEKRETARKA/ASYSTENTKA

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 18.06.2018

    DYKCJA I EMISJA GŁOSU

    Central Tower, Warszawa

    więcej

  • 21-22.06.2018

    MISTRZ SPRZEDAŻY

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 21-22.06.2018

    SZTUKA WYSTĄPIEŃ PUBLICZNYCH – GENIALNY MÓWCA

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 25-26.06.2018

    TECHNIKI MANIPULACJI I PERSWAZJI - wywieranie wpływu

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 28-29.06.2018

    SKUTECZNA KOMUNIKACJA INTERPERSONALNA

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 19-20.07.2018

    NEGOCJACJE BIZNESOWE

    Warszawa, Central Tower

    więcej

  • 23.07.2018

    LWICA BIZNESU

    Warszawa, Central Tower

    więcej

Repertuar Szkoleń

 

 

Opinie o nas

Polecam każdemu, kto chce iść na porządne SZKOLENIE, aby pracować i ćwiczyć a nie na pseudo wykłady...

Mariusz z Katowic
www.inwestycjawkadry.info.pl

  • Umiejętności interpersonalne, wiedza, inspirująca postawa, łatwość nawiązywania kontaktu z uczestnikami.

  • Wysoki poziom kompetencji, wiedza, doświadczenie zawodowe i profesjonalne podejście do Klienta.

  

   BUSINESS STUDIO
   ul. Dworcowa 38 lok. 45
   05-500 Piaseczno k. Warszawy

 

 + 48 691 205 004

 

Napisz do nas

*
*

Współpracujemy z:

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej na temat Cookies w Polityce Prywatności.