MOC SŁÓW PRZYWÓDCY

29 listopada 2019

Najważniejszym narzędziem przywódcy jest SŁOWO.

Jeśli grasz, czyli przemawiasz pod publiczkę, to wcześniej czy później przegrasz. Siła jest w prawdzie i w zapale mówcy. W jego autentyczności. Musi tworzyć historię, być w tej historii i stanowić jej część. Nieść nadzieję, dotykać sedna i uczyć. 

Prawdziwy mówca przemawia w imieniu swoim i wszystkich. Słowo musi poruszać, wzruszać, ale przede wszystkim docierać poprzez jego wagę. Ono musi mieć głębie, ważną wartość, przesłanie. Moc.

Jeśli masz gdzieś swoją publiczność, to zapomnij o tym, że ci po drugiej stronie będą mieli ochotę dalej cię słuchać. Jeśli chcesz docierać do ludzi, musisz być z nimi razem. Być z nimi naprawdę. 

Liderzy chcą, by ich zespoły były silne, a sami ubrani są w słabości. Żądają od innych, by ci wznosili się na wyżyny, podczas, gdy oni sami siedzą na pierwszym piętrze wieżowca. Chcą porywać, zmotywować, zagonić do roboty całe zespoły, a sami mocą, powagą swoich słów nie są w stanie porwać nawet jednej osoby. Prawda jest taka, że najpierw samemu trzeba pokonać drogę ku doskonałości słowa, jego mocy i siły przekonywania. 

Słowo musi nieść w sobie płomień, który rozpala dobre ogniska. Nieść w sobie światło, rozświetlać drogę i pokazywać światło w tunelu. Musi przynosić oczekiwane rezultaty. Moc słów mówcy musi trafiać do ludzkich serc i być, pozostawać dokumentem nas samych. 

Aby słowo, które wypowiada przywódca dotarło do innych, najpierw należy zburzyć mur przed samym sobą, zobaczyć ludzi. I siebie.

Jeśli przywództwo nie jest Twoją najmocniejszą stroną, zapraszam Cię na moje szkolenie "Przywództwo w Biznesie - jak być liderem, za którym pójdą tłumy".

Pozdrawiam, Artur Sokołowski