NIE MASZ WPŁYWU NA PANDEMIĘ. ALE MASZ WPŁYW NA TO, KIM JESTEŚ.

1 kwietnia 2020

Nie masz wpływu na pandemię.

Ona rządzi się swoimi prawami. Sieje spustoszenie w naszej gospodarce, w służbie zdrowia, w naszym życiu i robi wszystko (z dużym wsparciem mediów), aby położyć na barki twój umysł, produktywność, sprawczość, proaktywność.

Robi wszystko, by zabić w Tobie motywację, chce złapać Cię na "przeczekanie".

Masz jednak wpływ na to, jak wykorzystujesz czas kwarantanny.

Co robisz?...

Czytasz książki? Dbasz o małżeństwo, rozwiązując konflikty i nieporozumienia, które przez lata zamiataliście pod dywan? Dajesz wsparcie innym domownikom podnosząc ich na duchu, mówiąc, że wszystko się ułoży?

Czy może wolisz sięgać codziennie po butelkę wina lub czegoś mocniejszego (nie mam tutaj na myśli herbaty z 3 torebek), albo siedzisz nadąsany w osobnym pokoju (bo przecież jesteście na siebie skazani)? Godzinami gapisz się w telewizor i studiujesz Netflixa?

Wiesz, że to do niczego konstruktywnego nie prowadzi.

Jedni ten czas poświęcają na żale, sianie strachu, pielęgnowanie w sobie lęku, obwinianie wszystkich dookoła, czekają na tarczę antykryzysową, co dostaną od pracodawcy, co da im rząd. Inni zaś szukają rozwiązań, czytają książki, nadrabiają zaległości, szkolą się on-line, ćwiczą, uczą się języków obcych, nadrabiają stracony czas w relacji z dzieckiem, bratem, mężem, ojcem.

W jakiej grupie Ty jesteś? Działasz, czy czekasz na mannę z nieba?

Odpowiedz sobie teraz na pytanie: CO TAKIEGO ZROBIŁAM DO TEJ PORY, BY CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE ZAWODOWO?

Potraktuj siebie serio.

Gdy zadaję to pytanie swoim klientom teraz na sesjach coachingowych on-line zapada wymowna cisza, niektórzy nabierają pokory i przestają krzyczeć, co to im się od życia należy.

Ok, być może masz teraz mniej zleceń, w niektórych branżach jest to nieuniknione. W dobie pandemii to nie Twoja wina i nie masz na to wpływu. Ale jeśli inwestowałeś w swój rozwój, w siebie, w swoich najlepszych ludzi przez całe lata, to poradzisz sobie i wiesz, że to tylko chwilowe turbulencje.

A wiesz dlaczego sobie poradzisz? Bo wierzysz w siebie, swoje umiejętności i kreatywność. Bo masz KOMPETENCJE m.in. w zarządzaniu kryzysem! To właśnie te kompetencje sprawią, że udźwigniesz swój biznes w tych trudnych warunkach - bo znasz mechanizmy, jak to zrobić. To żadna magia, to czysta nauka. Kryzys jest potrzebny, często weryfikuje Twoje umiejętności przywódcze. Pokazuje, w jaki sposób przewodzisz innym i czy robisz to skutecznie. Pozwala zaadaptować się do nowej rzeczywistości i być może zmienić kierunek, w którym podążasz.

Lider rodzi się w kryzysie. Z tego kryzysu wyjdziesz silniejszy.

A nawet jeśli zamkniesz swój biznes z różnych powodów, to zabłyśniesz na rozmowie kwalifikacyjnej i będziesz wiedział jak "się sprzedać". Nie bój się, pracodawca zobaczy Twój potencjał, bo on wie na co patrzeć.

RYNEK PRACOWNIKA TO PRZESZŁOŚĆ. Chyba już się nie łudzisz, że jest inaczej. Trąbiłam o tym na swoich szkoleniach z Personal Brandingu, ale niektórzy nie chcieli nawet o tym słyszeć. Osoby odpowiedzialne zrozumiały to kilka lat temu.

To dobry czas, by zastanowić się:

⭐️ Kim jesteś?
⭐️ Gdzie jesteś?
⭐️ Gdzie chcesz być?
⭐️ Ile jesteś wart?
⭐️ Co chcesz po sobie pozostawić?

Zostawiam Cię z tą refleksją...

A jeśli potrzebujesz mojego wsparcia, jako coacha, sprawdź, w czym mogę Ci pomóc:

KLIKNIJ tutaj, aby poznać ofertę Life Coachingu.

KLIKNIJ tutaj, aby poznać ofertę Business Coachingu.

Zapraszam,

Agata Błaszkiewicz

Life&Business Coach